Podróże
Dla równowagi mentalnej – ładujemy akumulatory.
Tak jak powinno się odkładać część wynagrodzenia na cele długoterminowe, tak dla zachowania życiowego balansu warto inwestować w siebie, własny spokój i przyjemności. Dla mnie najlepszą formą relaksu są podróże – te małe i te duże.
Wysoko i pod górę
Zarządzanie finansami często przypomina górską wspinaczkę. Wymaga dobrego planu, odpowiedniego przygotowania i konsekwencji w działaniu. Dlatego wolny czas najchętniej spędzam na szlakach, z dala od zgiełku miasta.
W Szwajcarii, Austrii i Francji spędziłam więcej czasu w górach niż w miastach. Ostatnio odkrywam też Beskid Śląsko-Morawski. To w górach ładuję baterie i łapię dystans do codziennych spraw.
Mała rada z doświadczenia: Wybierając się w góry, dopytaj, czy przy zakupie ubezpieczenia wybrana przez Ciebie aktywność nie jest traktowana jak sport ekstremalny! Ja swoją przygodę ze śmigłowcem już przeżyłam.
Poznawanie świata
Australia to z kolei najpiękniejszy kraj, w którym byłam. Wraz z #Pirat Dyplomata zdobyliśmy najwyższy szczyt Mount Kosciuszko 4 razy na przestrzeni 4 dni, w tym najtrudniejszą drogą pierwszego zdobywcy. A z innej strony świata... W Meksyku spędziłam blisko pół roku, mieszkając na Yucatanie i pracując zdalnie. Pieniądze same w sobie nie są celem. Są narzędziem, które daje wolność wyboru.
Z przyjemnością pomogę Ci zoptymalizować Twój budżet w taki sposób, aby podróże i odpoczynek stały się stałym elementem Twojego życia, a nie tylko nagrodą raz do roku.